fbpx

Maseczki, dystans społeczny, co chwilę nowe wytyczne i niepewność jutra. Obecna sytuacja nie jest łatwa. Dla wielu wiąże się z niepokojem czy wręcz paraliżującym lękiem o przyszłość.

Osoby przeżywające długotrwały lęk, często skupiają się na odczuciach swojego ciała. Szczególnie na odczuciach związanych z niepokojem.

Takim osobom nie wystarczy powiedzieć: „rozluźnij się”. To tak nie działa. Po pewnym czasie osoby te tracą umiejętność rozluźniania. Niejako zapominają, jak to jest być rozluźnionym, spokojnym i zrelaksowanym. Nie mają pomysłu jak do tego stanu wrócić. W pewnym momencie lęk zaczyna powodować lęk. Człowiek znajduje się w spirali lęku. Kluczowym staje się znalezienie sposobu na przerwanie tego cyklu.

Wychodząc ze spirali zmartwień i niepokoju, nie chodzi o to, aby nauczyć się powstrzymywać lęk, ale żeby nauczyć się reakcji przeciwnej czyli relaksacji.

Drogą do spokoju nie jest unikanie lęku, a jak najczęstsze doświadczanie spokoju i relaksu. Do momentu, aż organizm nauczy się relaksować na żądanie.

Tymczasem wejście do kabiny floatingowej jest jak przejście do innego świata. Pozwala oddzielić się od codziennych wrażeń. Podczas sesji floatingu nic nie widać, prawie nic nie słychać, a nawet leżąc w bezruchu, nie czuć otaczającej wody. Przebywa się w nicości ze świadomym umysłem. Oddech się pogłębia i spowalnia, serce zaczyna bić spokojniej. Ciało niejako automatycznie przechodzi w stan wyjątkowego rozluźnienia. Po kilku sesjach uczucie spokoju już nie znika. Umysł i ciało uczą się relaksować, potrafią wchodzić w ten stan „na zawołanie”.

Uwolnij się od lęku i niepokoju, chodź na floating.

Kontynuując korzystanie z witryny, zgadzasz się na stosowanie plików cookie. Polityka prywatności, RODO

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close